Strona testowa

Radnego oburzył fakt, że ratusz odmówił przedstawicielom Rodłaków z Opola zorganizowania bezpłatnego przejazdu na centralne uroczystości tego związku, które odbędą się wkrótce we Wrocławiu. - Miasto rok w rok organizuje własne obchody i nie widzimy powodu aby finansować wyjazd do Wrocławia, który nie jest już naszym regionem działania – wyjaśnia Roman Ciasnocha, przewodniczący Rady Miasta Opola.

 
Michała Nowaka te wyjaśnienia jednak nie przekonują. - Hitler zdelegalizował Związek Polaków w Niemczech i dążył do tego, by ludzie o nim zapomnieli. Ryszard Zembaczyński również zdaje się do tego dążyć. Nie wierzę że w budżecie miasta nie ma tysiąca złotych na taki transport. A nawet gdyby nie było, to prezydent gdyby chciał, mógłby udostępnić swój samochód – grzmi Nowak. - Przejazd na uroczystości zorganizuje Solidarna Polska, wszystkie chętne osoby mogą się do nas zgłaszać – podkreśla.
 
Porównaniem którego dokonał radny Nowak prezydent Opola jest zniesmaczony. - To jest dramat. Jestem przerażony, że radny miasta używa tak obraźliwych słów. To zgroza, że między prezydentem a radnym panują takie relacje – ocenia Ryszard Zembaczyński. - Oczekuję przeprosin, przemyślenia sprawy i otrzeźwienia u radnego – podkreśla.
 
Otrzeźwienie nastąpiło, chyba nawet szybciej niż prezydent się go spodziewał. Radny Nowak w środę na briefingu zwołanym pod ratuszem, chwilę po oświadczeniu prezydenta, oznajmił. - Jeśli uraziłem pana prezydenta, to chciałem go bardzo serdecznie przeprosić. Moim celem było tylko wzbudzenie zadumy i przemyślenia – tłumaczy radny Solidarnej Polski.